W obliczu szeregu komentarzy na stronie Monastyru oraz (głównie) na innych serwisach i blogach, chciałbym sprostować kilka informacji związanych z pracami nad Monastyrem 2.0. Byłem przekonany, że te informacje są dość powszechnie znane, lecz nie ma tygodnia bym nie został zaskoczony czytając komentarz w internecie dotyczący Monastyru 2.0, komentarz dowodzący, iż to co moim zdanie było oczywiste, nie jest powszechną wiedzą. Niniejszym prostuję.
1. Data wydania
Monastyr 2.0 nie jest w oficjalnych planach wydawniczych wydawnictwa Portal na rok 2012. Nie widnieje w zapowiedziach na www Portalu. Nie jest zapowiadany w przeciekach w Gwiezdnym Piracie. Nie prowadzimy prelekcji na konwentach informując, że Monastyr 2.0 wkrótce się ukaże. Monastyr 2.0 to prywatny projekt Trzewika. Powstanie kiedy powstanie. Nie należy się go na pewno spodziewać w ciągu najbliższych miesiecy.
Na rok 2012 wydawnictwo Portal planuje dodatki do Neuroshimy, Almanach MG, kilka gier planszowych itp. Nie ma w tych planach Monastyru i nie kojarzę szczerz mówiąc jakichkolwiek wypowiedzi z oficjalnych źródeł Portalu w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, w których byśmy twierdzili, że Portal wydaje Monastyr 2.0.
Temat wydawania Monastyru 2.0 nie istnieje w wydawnictwie Portal.
2. Tempo prac
Monastyr 2.0 nie jest tworzony w wydawnictwie Portal w ramach godzin pracy wydawnictwa. Monastyr powstaje w weekend / wieczorami, w czasie wolnym, jest pisany przez jedną osobę, czasem ze wsparciem przyjaciół projektu. Za pisaniem Monastyru nie stoi zespół autorów (jak w przypadku Mon 1.0) pracujących 8h dziennie nad materiałami.
Nie należy spodziewać się dużego tempa. Tempo jest takie na jakie pozwala czas, jaki autor wygospodaruje w ciągu weekendu. Czasem jest to godzina, czasem dwie, czasem piętnaście minut.
3. Powód pracy nad Monastyrem 2.0
Prace nad Monastyrem 2.0 trwają, bowiem zarówno autorzy gry, jak i fani gry bardzo ją lubią i choć powody ekonomiczne i komercyjne dyktują, by skupić się na pisaniu nowych materiałów do Neuroshimy czy robieniu nowych gier planszowych, a nie pisać niszowej gry dla niszowej części niszowego hobby, to mimo wszystko prace nad Monastyrem nie zostały zarzucone. Grupa fanów gry na każdym z konwentów dowodzi, że warto dla niej poświęcać kilka godzin w każdą sobotę czy niedzielę i pisać kolejne strony gry. To grupa bardzo wiernych grze, świetnych ludzi, dla których chce się pisać.
Mimo że z ekonomicznego punktu widzenia, jest to zadanie bezsensowne.
4. Powód śledzenia prac nad Monastyrem 2.0
Na stronę zapraszam Was bardzo serdecznie. Zapraszam byście dowiadywali sie co ciekawego w grze. Byście komentowali, współtworzyli podręcznik (ogłaszam tu regularnie konkursy lub dyskusje), byście zbierali inspiracje do sesji.
Nie należy postępować w myśl: „Na razie nie gram w Monastyr, bo niebawem wyjdzie nowa edycja i wtedy pogram.”
Kiedy wyjdzie nowa edycja, diabli wiedzą.
Grajcie w Monastyr. Czerpcie inspirację z tej strony. Dzielcie się swoimi materiałami. I nie poganiajcie mnie co tydzień złośliwymi komentarzami, że tempo niskie i mam przestać chrzanić o Dorii.
Otóż w jedne weekendy będę chrzanił o Dorii, a w inne o cyferkach – tak jak mi akurat w duszy gra.
Daj Bóg, by każda gra fabularna miała autorów, którzy tydzień w tydzień siadają w weekend dla fanów i dają im kolejne materiały do ich gry. Nawet jeśli to jest chrzanienie o Dorii…
Podsumowując. To nie jest tak, że Portal od dawna zapowiada wydanie Monastyru i wiecznie zawala termin i się ślimaczy i wlecze. To jest tak, że Portal nie planuje wydawać Monastyru, ale trzewik, w wolnych chwilach pisze go i jak kiedyś skończy, to Portal to wyda. Nie ma sensu wywierać na nas presji, szkalować na forach, wyzłośliwiać się, to nie przyspieszy prac, raczej demotywuje do siedzenia nad grą.
Dziękuję za uwagę. W weekend kolejny updejt. O Dorii lub o postępach. Jeśli jakieś będą…